Statement

The perceptive world is an unlimited observable space where subject can move and come across new things uninterruptedly. As befits these post-modern times, there are numerous dominating perspectives and multiple, often contradictory points of view. The world is a place full of chaos, where nothing is simple and explicit, and where everything which seems to be constant, dissolves into thin air, following the idea of Marshall Berman. When it comes to art I am interested in the process of perception, the fusion of the scientific reality, and imagination, where the impossible becomes possible. I am interested in the external world of things and their phenomena, in their paradoxes and contradictions. Because an eyesight and other senses are often misleading us, we have to think about what and how we percive the world and cannot allow ourselves to make easy conclusions. Assessing facts and phenomena, we need to ask as many questions as possible, even if they will never be answered. I am a painter by education. However, what exactly does a painter do?

Trying to answer this question, I can only say that she does not always paint pictures, but observes, analyzes, and in consequence, tries to find the best means of formal expression  in order to present her observations to an others. I consider art as an act of conversation, with all possible connotations that this word carries. Indeed, one can talk to someone or to oneself. One may know or not know how to talk, and finally, one can learn how to talk or learn a lot thanks to the conversation.  I am interested in the process of perception, the fusion of the scientific reality, imagination and communication.

.

Świat percepcyjny pojawia się jako nieograniczona przestrzeń spostrzeżeniowa, w której podmiot może się poruszać i natrafiać ciągle nowe rzeczy. W postmodernistycznych czasach, w których występuje wiele często wykluczających się wzajemnie punktów widzenia, świat to miejsce pełne chaosu, w którym nic nie jest proste i jednoznaczne. W sztuce interesuje mnie świat zewnętrzny rzeczy i zjawisk. Interesują mnie paradoksy i sprzeczności. Ponieważ zarówno wzrok, jak i inne zmysły często wprowadzają nas w błąd, musimy starać się poświęcać uwagę, w jaki sposób postrzegamy. Nie możemy pozwalać sobie na szybkie, łatwe i proste nazywanie zjawisk. Należy zadawać jak najwięcej pytań, często nie znajdując żadnej odpowiedzi. Z wykształcenia jestem malarką, ale co właściwie robi malarz?

Odpowiadając na to pytanie, mogę jedynie powiedzieć, że nie zawsze maluje obrazy, ale zawsze obserwuje, w następstwie czego stara się znaleźć jak najlepsze środki, aby móc swoje spostrzeżenia zakomunikować innym. Uważam, że sztuka jest rozmową, z wszystkimi skojarzeniami, jakie niesie ze sobą to słowo. Jeśli przyjmiemy tę analogię, dostrzeżemy wiele zależności, które z tego faktu wynikają. Rozmawiać można z kimś lub ze samym sobą. Można umieć i nie umieć rozmawiać, można wreszcie rozmawiać się nauczyć, nauczyć się wiele dzięki rozmowie, mieć coś do powiedzenia. W sztuce interesuje mnie proces percepcji, fuzja pomiędzy naukową fizycznością rzeczywistości, wyobraźnią oraz komunikacją.